Strona główna / Blog / Strony internetowe
7 pytań, które zadaj firmie, zanim powierzysz jej stronę
Zbierasz oferty na stałą opiekę nad stroną i wszystkie mówią to samo: aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring, wsparcie. Różnią się ceną, czasem trzykrotnie. Z cennika nie wynika, która z nich odbierze telefon w sobotę, gdy sklep przestanie przyjmować zamówienia, i która wyda Ci dostępy bez dyskusji, gdy wybierzesz kogoś innego.
Współpraca psuje się w czterech momentach: gdy coś przestaje działać, gdy aktualizacja psuje stronę, gdy potrzebujesz czegoś spoza pakietu i gdy chcesz odejść. Siedem poniższych pytań dotyczy dokładnie tych momentów i żadne nie sprawdza wiedzy technicznej – sprawdzają, czy po drugiej stronie jest proces, czy lista haseł ze strony ofertowej.
Do każdego pytania dostajesz klucz odpowiedzi: co zawiera odpowiedź konkretna i co powinno Cię zatrzymać. Na końcu odpowiadamy na te same pytania o sobie – także tam, gdzie jest to niewygodne.
Siedem pytań – gotowa lista do wysłania
- Gdzie leżą kopie zapasowe mojej strony i kiedy ostatnio testowaliście odtworzenie z kopii?
- Co dokładnie znaczy Wasz czas reakcji – i czym różni się od czasu naprawy?
- Kto ma dostępy do strony i co się z nimi stanie, gdy zakończymy współpracę?
- Jak testujecie aktualizacje, zanim wejdą na moją stronę?
- Co jest poza zakresem pakietu i ile kosztuje godzina pracy ponad pakiet?
- Co dostanę na piśmie co miesiąc?
- Kto konkretnie będzie pracował przy mojej stronie i kto przejmie zgłoszenie pod jego nieobecność?
Wyślij je mailem: odpowiedź na piśmie da się dopisać do umowy, ta sama odpowiedź przez telefon nie zobowiązuje nikogo. Porównuj potem odpowiedzi na to samo pytanie, a nie całe oferty – te pisze się tak, żeby się nie dały porównać.
Dzień dobry, zanim zdecyduję o stałej opiece nad stroną, wysyłam siedem pytań – te same do każdej rozważanej firmy. Proszę o krótkie odpowiedzi na piśmie.
| Kiedy psuje się współpraca | Pytania |
|---|---|
| Coś przestaje działać | 2, 7 |
| Aktualizacja psuje stronę | 1, 4 |
| Praca spoza pakietu | 5, 6 |
| Zmiana wykonawcy | 1, 3 |
Poniżej każde pytanie osobno: co weryfikuje, jak brzmi dobra odpowiedź i co powinno Cię zatrzymać.
1. Gdzie leżą kopie zapasowe i kiedy ostatnio testowaliście odtworzenie?
Kopię deklaruje każdy; pytanie dotyczy tego, czy istnieje odtworzenie. Liczą się trzy rzeczy: gdzie kopia leży (na tym samym serwerze znika razem z nim i z zawieszonym kontem), jak daleko sięga (włamanie wykryte po trzech tygodniach przy retencji siedmiodniowej znaczy, że odtworzysz stronę już zainfekowaną) i czy ktokolwiek z niej odtwarzał.
Dobra odpowiedź podaje miejsce poza hostingiem, częstotliwość i retencję liczbą, rozróżnia pliki od bazy danych i mówi, ile trwa odtworzenie.
Czerwona lampka. „Kopie robi hosting” jako cała odpowiedź: to polityka hostingu, nie Twoja umowa. „Backup codzienny” bez miejsca i bez liczby dni. „Odtworzenia nie testujemy” – testem będziesz Ty, w dniu awarii.
2. Co dokładnie znaczy Wasz czas reakcji – i czym różni się od czasu naprawy?
„Reakcja 4 h” na cenniku to liczba bez jednostki miary: nie wiadomo, od kiedy biegnie, w jakich godzinach biegnie ani co się w tym czasie wydarzy.
| Sformułowanie | Co może znaczyć |
|---|---|
| „reakcja do 4 h” | pierwsza odpowiedź na zgłoszenie – albo początek pracy nad nim |
| „w dni robocze 9–17” | awaria z piątku o 16:50 ma reakcję w poniedziałek rano |
| „naprawa w 4 h” | obietnica bez pokrycia, dopóki nie zna się przyczyny |
Dobra odpowiedź rozdziela reakcję od naprawy, podaje okno godzinowe wprost i odróżnia awarię krytyczną (strona lub sprzedaż nie działa) od zwykłego zgłoszenia, mówiąc, że pierwsza idzie poza kolejnością.
Czerwona lampka. „Reagujemy natychmiast” i „jesteśmy dostępni 24/7” bez ceny i bez godzin: dyżur kosztuje, więc deklaracja bez ceny zwykle znaczy, że nie ma nikogo. Mieszanie reakcji z naprawą. Brak rozróżnienia awarii od zwykłego zgłoszenia – wtedy niedziałający koszyk czeka w kolejce za czyjąś zmianą banera.
3. Kto ma dostępy i co się z nimi stanie, gdy się rozstaniemy?
To jedyne pytanie o koniec współpracy zadane, zanim się zaczęła – i dlatego jedyne bez gotowej odpowiedzi marketingowej. „Twoja strona” to trzy osobne tytuły dostępu – domena, konto hostingowe i sam WordPress – które mogą należeć do trzech różnych podmiotów.
Dobra odpowiedź: domena zarejestrowana na Twoją firmę jako abonenta, konto hostingowe na Ciebie z dostępem wykonawcy, imienne konto administratora dla każdej osoby po jego stronie – wtedy odebranie dostępu to jedno kliknięcie, nie zmiana hasła znanego pięciu osobom. Na koniec: kopie i komplet dostępów w ustalonym terminie, bez opłaty, zapisane w umowie.
Czerwona lampka. „Wszystko mamy u siebie, nie musi się Pan tym martwić” – wygoda dziś, zależność jutro. „Domena jest na nas, bo tak jest taniej.” Uzależnienie wydania dostępów od zamknięcia sporu: to nie warunek płatności, to dźwignia. Co robić, gdy na to pytanie jest już za późno, opisaliśmy w tekście o przejęciu strony po poprzednim wykonawcy.
4. Jak testujecie aktualizacje, zanim wejdą na moją stronę?
Aktualizacje to najczęstszy powód, dla którego działająca strona przestaje działać, i jedyna praca w opiece wykonywana z inicjatywy wykonawcy – bez Twojego zgłoszenia i zwykle bez Twojej wiedzy. Pytanie sprawdza też, czy wykonawca patrzy na Twoją stronę, czy na listę stron: automat aktualizujący pięćdziesiąt witryn działa bez zarzutu, dopóki nie trafi na wtyczkę psującą Twoją kasę.
Dobra odpowiedź: aktualizacje wchodzą najpierw na kopię, dopiero potem na produkcję; potem ktoś otwiera podstrony, na których naprawdę zależy – w sklepie ścieżkę zakupową do końca, w firmie usługowej formularz; przed aktualizacją powstaje kopia, żeby cofnięcie liczyło się w minutach.
Czerwona lampka. „Aktualizujemy automatycznie, na bieżąco” – automat bez testu nie jest procesem, tylko przeniesieniem ryzyka na Ciebie. „Testujemy przed wdrożeniem” bez odpowiedzi na „gdzie” i „co sprawdzacie”. Każda odpowiedź bez słowa o cofaniu.
5. Co jest poza zakresem i ile kosztuje godzina ponad pakiet?
Cennik opisuje, co jest w środku; rachunek po trzech miesiącach zależy od tego, co jest na zewnątrz. Pytanie sprawdza, czy wykonawca potrafi powiedzieć „to nie wchodzi w abonament” przed umową – jeśli nie potrafi teraz, powie to przy zgłoszeniu, którego się nie spodziewasz. Sam zakres pakietu rozpisaliśmy osobno: co powinna obejmować opieka nad stroną.
Dobra odpowiedź wymienia wyłączenia z nazwy – nowe podstrony, projekt graficzny, teksty, migracje, licencje wtyczek premium, hosting – podaje stawkę godzinową liczbą i mówi, czy dostajesz wycenę przed pracami, czy rachunek po. Mówi też, co dzieje się z niewykorzystanymi godzinami: przechodzą albo przepadają. Jedno i drugie jest uczciwe, brak odpowiedzi nie jest.
Czerwona lampka. „Wszystko w cenie” – nie istnieje abonament, w którym mieści się przebudowa sklepu; to zdanie znaczy, że granicę wyznaczy ten, kto wystawia fakturę. Stawka godzinowa „do ustalenia”. Brak granicy między „drobną zmianą” a „pracą”.
6. Co dostanę na piśmie co miesiąc?
Opieka jest usługą, której efektu nie widać – im lepiej działa, tym mniej się dzieje. Po pół roku bez awarii przychodzi pytanie „za co ja właściwie płacę”, a odpowiedzią jest albo dokument, albo nic. Ten dokument jest zarazem gotową historią strony, gdy zmieniasz wykonawcę.
Dobra odpowiedź mówi, co jest w raporcie: co zaktualizowano, jakie zgłoszenia obsłużono i ile czasu zajęły, co wykryto (nieudane logowania, przerwy w dostępności) i co rekomendujemy na kolejny miesiąc.
Czerwona lampka. „Wysyłamy raport miesięczny” bez wskazania treści i bez próbki. Zrzut z narzędzia monitorującego bez zdania komentarza – to log, nie raport. „Raportujemy na życzenie”, czyli: raportu nie ma, dopóki się o niego nie upomnisz.
7. Kto konkretnie będzie pracował przy mojej stronie?
Ofertę przedstawia zwykle ktoś inny niż ten, kto potem naprawia. Pytanie sprawdza, czy rozmawiasz z wykonawcą, czy z pośrednikiem; czy jest ciągłość, gdy ta osoba choruje; i czy praca nie jest podzlecana dalej bez Twojej wiedzy – co ma znaczenie także wtedy, gdy na stronie są dane klientów.
Wielkość zespołu nie jest odpowiedzią: jednoosobowa firma z opisanym zastępstwem bywa pewniejsza od agencji, w której Twoja strona trafia do najmłodszej stażem osoby.
Dobra odpowiedź mówi, ile osób ma dostęp do strony, kto odbiera zgłoszenie w pierwszej kolejności, kto przejmuje je pod jego nieobecność i skąd wie, jak ta strona wygląda – z dokumentacji i wspólnego dziennika zgłoszeń, nie z wiedzy w jednej głowie.
Czerwona lampka. „Mamy zespół specjalistów” bez liczby i bez nazwiska. „Zawsze ktoś odbierze” przy jednoosobowej działalności – to fizycznie nieprawda. Brak odpowiedzi o zastępstwo: jeśli nikt nie umie go opisać, to go nie ma.
Czerwone lampki w jednym miejscu
| Pytanie | Zdanie, które powinno Cię zatrzymać | Co za nim stoi |
|---|---|---|
| 1. Kopie | „Kopie robi hosting” | Brak własnego procesu i retencji |
| 2. Reakcja | „Reagujemy natychmiast, jesteśmy 24/7” | Brak dyżuru i konkretnych godzin |
| 3. Dostępy | „Wszystko mamy u siebie” | Zależność ujawniana przy rozstaniu |
| 4. Aktualizacje | „Aktualizujemy automatycznie” | Automat bez testu; ryzyko po Twojej stronie |
| 5. Zakres | „Wszystko w cenie” | Granicę wyznaczy wystawca faktury |
| 6. Raport | „Raportujemy na życzenie” | Raportu nie ma |
| 7. Zespół | „Mamy zespół specjalistów” | Jedna osoba bez zastępstwa lub podwykonawca |
Jak sprawdzić odpowiedzi, zanim podpiszesz
- Zbierz odpowiedzi na piśmie. Rozmowa telefoniczna nie wchodzi do umowy, mail wchodzi.
- Sprawdź, czy odpowiedzi trafiły do umowy. Różnica między dobrą ofertą a złą współpracą to zwykle rzeczy powiedziane w rozmowie, których nie ma w dokumencie. Trzy trzeba mieć zapisane wprost: czas reakcji z oknem godzinowym, wydanie dostępów i kopii przy zakończeniu, stawka godzinowa poza pakietem.
- Poproś o dowód, nie o deklarację. Przykładowy raport, zrzut z panelu kopii zapasowych, adres strony testowej. To istnieje albo nie i widać to od razu.
- Zadzwoń do jednego klienta z referencji i zapytaj o jedno: co się stało, gdy coś przestało działać. Nie o to, czy jest zadowolony.
- Zestaw odpowiedzi z ceną. Reakcja w dwie godziny w pakiecie za dwie stówki to albo błąd na stronie, albo obietnica bez pokrycia.
Kiedy nie oceniać tego samemu
Siedem pytań działa, gdy masz odpowiedzi z czym zestawić. Bywa, że nie masz:
- Nie wiesz, w jakim stanie jest dziś Twoja strona. Wykonawca przejmujący stronę zaniedbaną ma w pierwszym miesiącu inną pracę niż ten, który przejmuje stronę utrzymaną – i uczciwa oferta będzie się różnić ceną. Bez punktu wyjścia każda brzmi rozsądnie.
- Nie masz dostępów i nie wiesz, kto je ma. Wtedy pierwsze pytanie nie brzmi „kogo wybrać”, tylko „co właściwie mogę przekazać”.
- Dwie oferty różnią się trzykrotnie ceną i obie brzmią wiarygodnie. Różnica siedzi w rzeczach, których nie ma w żadnej z nich.
- Strona zarabia, a przerwa jest policzalna. Koszt złego wyboru liczy się w zamówieniach, nie w abonamencie.
Sensowna kolejność jest wtedy odwrotna: najpierw przegląd stanu strony – wersje, wtyczki, kopie zapasowe, bezpieczeństwo – potem lista napraw, a na końcu decyzja o stałej opiece. Przegląd daje punkt odniesienia dla ofert i listę spraw do dopytania.
Nasze odpowiedzi na te siedem pytań
Trudno publikować pytania, na które samemu nie chce się odpowiedzieć. Nasze odpowiedzi, w tej samej kolejności:
1. Kopie zapasowe. Codziennie, retencja 30 dni; w pakiecie Sklep co 12 godzin i przed każdą zmianą na stronie. Cyklicznego testu odtworzenia cennik nie deklaruje jako osobnej pozycji i nie będziemy udawać, że deklaruje; czas odtworzenia podajemy przy konkretnej witrynie, bo zależy od jej rozmiaru i hostingu.
2. Czas reakcji. Jeden dzień roboczy w pakiecie Start, do 4 godzin w dni robocze 9–17 w Biznesie, do 2 godzin w dni robocze 8–18 w Sklepie. Awaria wyłączająca stronę lub sprzedaż idzie poza kolejnością. Czasu naprawy nie deklarujemy liczbą – przy nieznanej przyczynie byłaby to obietnica bez pokrycia.
3. Dostępy. Na koniec współpracy przekazujemy kopie zapasowe i wszystkie dostępy. Umowa jest bezterminowa z miesięcznym wypowiedzeniem – wyjście nie wymaga czekania na koniec roku ani rozmowy o karach.
4. Aktualizacje. Testowane na kopii, co tydzień. W pakiecie Sklep po każdej aktualizacji przechodzimy ścieżkę zakupową do końca – to jedyny test mówiący, czy sklep nadal sprzedaje. Staging: na żądanie od Biznesu, stały w Sklepie.
5. Poza zakresem. W abonamencie jest godzina prac (Start), trzy (Biznes) albo pięć (Sklep). Powyżej – 160 zł netto za godzinę, wyceniane przed rozpoczęciem, nie po.
6. Raport. Miesięczny raport od pakietu Biznes. W pakiecie Start raportu w cenie nie ma – mówimy to wprost, zamiast nazywać raportem wiadomość „zaktualizowaliśmy wtyczki”.
7. Kto pracuje. Cennik nie obiecuje imiennego opiekuna i nie będziemy tego obiecywać w artykule. Odpowiadamy nazwiskiem w rozmowie przed podpisaniem umowy – nazwisko w ofercie zestarzeje się szybciej niż sama umowa.
Trzy z tych odpowiedzi są niewygodne i zostawiamy je tak, jak brzmią – pytanie bez odpowiedzi i tak wróci, tylko w gorszym momencie. Pełny zakres pakietów jest na stronie usługi: opieka nad stroną i sklepem.
FAQ
Co znaczy „czas reakcji” w umowie o opiekę nad stroną?
Czy „kopie zapasowe robi hosting” to wystarczająca odpowiedź?
Na czyje dane powinna być zarejestrowana domena firmowa?
Tańsza oferta zawsze znaczy mniejszy zakres?
O co dopytać, jeśli mam sklep, a nie stronę firmową?
Czy warto podpisać umowę na 12 miesięcy w zamian za niższą cenę?
Co zrobić, gdy obecny wykonawca nie odpowiada na te pytania?
Podsumowanie
Siedem pytań nie sprawdza, czy wykonawca zna się na WordPressie. Sprawdza, czy ma proces w czterech momentach, w których współpraca zwykle się rozpada: przy awarii, przy aktualizacji, przy pracy spoza pakietu i przy rozstaniu. Listy usług w ofertach wyglądają identycznie i dlatego niczego nie rozstrzygają. Odpowiedź konkretna zawiera liczbę, miejsce, godzinę albo nazwisko; ogólnej nie wyegzekwujesz przy awarii.
Jeśli nie wiesz, w jakim stanie jest dziś Twoja strona, zacznij od przeglądu i dopiero z tą listą w ręku porównuj oferty. Zrobimy taki przegląd i powiemy, o co dopytać każdą z rozważanych firm, także wtedy, gdy wybierzesz kogoś innego: napisz przez formularz kontaktowy. Nasze pakiety opieki zaczynają się od 349 zł netto miesięcznie, przy umowie bezterminowej z miesięcznym wypowiedzeniem.
Wiedza i trendy
Przeczytaj dalej
Opieka nad stroną internetową: co powinna obejmować (checklista przed podpisaniem umowy)
Aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring – każda oferta opieki brzmi tak samo. Dwanaście punktów, które muszą być w umowie: gdzie leżą kopie i jak długo, od czego liczy się czas reakcji, co jest poza zakresem i co dostajesz w dniu zakończenia współpracy.
Czytaj artykułFreelancer czy firma do opieki nad stroną – uczciwe porównanie
Freelancer bywa tańszy, szybszy w kontakcie i elastyczniejszy. Firma daje ciągłość, zapisany czas reakcji i dostępy w porządku. Tabela decyzyjna, rynkowe stawki obu modeli, uczciwa sekcja o tym, kiedy freelancer wygrywa, oraz model mieszany, w którym nie musisz wybierać.
Czytaj artykuł